W ostatni weekend (1-2 marca) zainaugurowaliśmy I warszawską edycję Studium Zawodowego Coacha Biznesu NOVO. Nie jest to pierwsza edycja szkoły coachów, którą uruchamiamy z Michałem, ale pierwsza tak dobrze dopracowana programowo. Przez te kilka ostatnich lat przetestowaliśmy już kilka modeli uczenia coachingu i w końcu, mamy wrażenie, że uchwyciliśmy to, co najważniejsze.

Nowością jest to, że pracujemy na naszym modelu NOVO, którego centralnym elementem jest postawa coacha:

  • New (Nowe) – Celem coachingu jest tworzenie nowego – nowych perspektyw, lepszych wspierających przekonań, nowych zasobów. Klienci przyjmują wyzwanie i wyruszają w drogę, często niełatwą, aby odkryć nieznane, nowe lądy. Ale też coach podejmuje ryzyko, wychodzi poza strefę komfortu, sam sięga po nowe strategie, techniki i modele po to, aby móc być użytecznym dla swojego Klienta.
  • Opportunities (Możliwości) – Efektem coachingu są nowe możliwości. To element naszej misji: Inspirowanie do osiągania Wielkich Rzeczy. Coaching otworzył przed nami nowe możliwości. Wierzymy, że i inni mogą tego doświadczyć.
  • Values (Wartości) – Życie jest pełniejsze i lepsze, gdy wiedziemy je zgodnie z naszymi wartościami. Pomagamy je odkrywać Klientom, zachęcamy, by żyli w zgodzie z tym, co dla nich najważniejsze. Szanujemy je. Sami dokonujemy wyborów w zgodzie z naszymi wartościami. Spójność i pełnia są dla nas ważne.
  • Obliging to action (Obligowanie do działania) – Coaching jest tak efektywny, bo powoduje działanie. Zachęcamy naszych Klientów do działania. Mówienie o trudnościach, analizowanie porażek, planowanie działań, nie posuwa do przodu. Zachęcamy, aby zrobić pierwszy krok, nie musi być wielki. Ważne, aby był w stronę Wielkiego Celu.

Oczywiście, że ważne są umiejętności coachingowe, techniki, narzędzia – wszystkie kluczowe kompetencje ICF. Ale nie są one nic warte, jeśli nie wierzę w Klienta i szczerze nie zachwycam się jego niepowtarzalnością.

Wielu z nas w swoim życiu niejednokrotnie pełni rolę coacha – dla partnerów, rodziców, dzieci, rodzeństwa, przyjaciół, współpracowników i podwładnych, dla szefów… Dlatego uważam, że wielu może być profesjonalnym, zawodowym coachem.

Jeśli potrafisz zachwycić się drugim człowiekiem, zaakceptować jego wady i ograniczenia, potrafisz skupić się na jego potrzebach, to masz wszystko, co Ci potrzebne, aby być dobrym coachem. Cała reszta to tylko warsztat, do wyuczenia.

To niesamowite, jak wiele się uczę od Was, którzy zaczynacie swoją przygodę z coachingiem. Zachęcacie mnie do przyglądania się sobie, a w końcu do zmiany…

Mam nadzieję, że macie tyle refleksji co ja, po tym pierwszym spotkaniu…